
Najdroższy znaczek na świecie w 1886 roku kosztował jedynie jednego pensa. Ponad sto lat później, ten sam znaczek kupiony został przez anonimowego kolekcjonera za ponad milion dolarów. Jak pokazuje ten przykład, kolekcjonerzy, za cenną dla siebie zdobycz, potrafią zapłacić naprawdę każde pieniądze. Na przykład kolekcjonerzy modeli samolotów z okresu II wojny światowej, przemierzą każdy sklep modelarski w poszukiwaniu wymarzonego i niezwykle rzadkiego modelu do sklejania. Są oni w stanie wydać na takie rzadkie modele naprawdę sporą gotówkę, ponieważ wiążący się z posiadaniem takiego modelu prestiż przewyższa wszelkie pieniądze, jakie za przedmiot marzeń pobierze sklep modelarski. Dla tych, którzy nie są pasjonatami, ani kolekcjonerami, wydanie tak ogromnej ilości pieniędzy w zwykły, wydawałoby się, codzienny przedmiot jest ekstrawagancją, jeśli nie szaleństwem. Nietrudno jest to jednakże zrozumieć komuś, kto prowadzi sklep modelarski i na co dzień obserwuje swoich klientów, wręcz fanatycznie poszukujących rzadkich samolotów do sklejania. Na nich wydanie przez kolekcjonera kilku tysięcy na zwykły, drewniany modelik samolotu, nie wywiera już absolutnie żadnego wrażenia!