ZNALEZISKO

Jadąc autobusem zobaczyłam obok mnie na siedzeniu reklamówkę. To nie była moja reklamówka i nikogo nie było w pobliżu niej. Zaniepokoiłam się, ale pomyślałam sobie, że ktoś zapomniał jej zabrać. Wysiadając z autobusu zabrałam ją ze sobą, spisałam numer boczny autobusu, numer linii i godzinę kursu. Nie zaglądałam do nie od razu, zrobiłam to dopiero w domu. Miałam zamiar zobaczyć co w niej jest, żeby móc dać odpowiednie ogłoszenie. Jak zobaczyłam co jest zawartością reklamówki zdębiałam. Była to kasetka, a w niej Luksusowe zegarki. Ja się na tym nie znałam,ale mąż powiedział mi, że to nie są tanie rzeczy. Obejrzałam sobie je dokładnie. Szczególnie utkwiły mi koperty damskich zegarków wysadzane delikatnymi błyszczącymi kamieniami. Nie wiedziałam co dalej robić, wiedziałam na pewno, że trzeba to zwrócić właścicielowi, ale jak i komu? Nie zostawiłam tej torby kierowcy, choć rozważałam taką ewentualność, bo nie byłam pewna jak on postąpi. Prosiłam męża o radę. Z uwagi na dużą wartość zguby, zdecydowaliśmy pójść na policje i opowiedzieć o całym zdarzeniu. Policja też była bezradna, dała jedynie ogłoszenie na swojej stronie internetowej o znalezionej reklamówce nie podając dokładniejszej informacji, że Luksusowe zegarki były jej zawartością.

Copyright © http://www.pl.robertocotroneo.net