
W naszym mieście jest takie jedno wielkie studio tatuażu. Nazywa się po prostu studio tatuażu wrocław i jest miejscem, które odwiedza wielu zbuntowanych nastolatków. Oczywiście osiemnastolatków i dziewiętnastolatków, bo żeby wykonać sobie tatuaż trzeba być pełnoletnim. Zawsze cieszyła mnie ta reguła, ale ostatnio zaczęła mi przeszkadzać. Mój syn za dwa tygodnie skończy osiemnaście lat i marzy mu się tatuaż. Znalazłem u niego w pokoju ulotkę. Odwiedził Studio Tatuażu Wrocław i nic więcej nie musiałem wiedzieć. Odbyliśmy poważną rozmowę na temat stałego okaleczania swojego ciała, bo tak właśnie myślę o tatuażach, ale on wcale nie chciał słuchać. Ubzdurał sobie, że chce mieć tatuaż i że nic go nie powstrzyma od realizacji tego marzenia. W sumie moim problemem jest to, że wiem, że jest to tylko jego chwilowa zachcianka, a będzie musiał żyć z tatuażem do końca życia. Oczywiście, kilku jego starszych kolegów już ma tatuaże i tym bardziej on chce mieć jednego. Niestety jestem bezradny. Nie mogę zrobić nic żeby zmienił zdanie. Spróbuję go przekonać jeszcze raz poważną rozmowa. Może powiem mu żeby przełożył tą decyzję o parę miesięcy, a do tego czasu odechce mu się mieć ten tatuaż. Niestety jest pełnoletni i ma odłożone pieniądze i jak się uprze to po prostu zrobi sobie tatuaż.